Po trzech dniach powstańcy ulegli jednak bawarskiemu namiestnikowi, po czym doszło do słynnej w Austrii frankenburgskiej „gry w kości”, podczas której powieszono 17 domniemanych przywódców powstania. Namiestnik bawarski mimo zwycięstwa już w maju 1626 zmuszony został do zażegnywania kolejnego konfliktu, podczas wybuchu nowej wojny chłopskiej.

Podczas Zielonych Świątek w roku 1626, pochodzący z miejscowości Parz wieśniak Stefan Fadinger wraz ze swoim szwagrem Christophem Zellerem, chodząc od domu do domu nawoływali chłopów oraz mieszkańców miasteczek do przyłączenia się do powstania. Ich celem stało się wyzwolenie terenów górnej Austrii spod panowania bawarskiego i zwrócenie kraju cesarzowi Habsburgów. Obaj przywódcy zdawali sobie sprawę z tego, że w razie niepowodzenia, zmuszeni zostaną do wywędrowania z kraju na tereny protestanckie, jednak chęć pomszczenia powieszonych chłopów dodawała im odwagi w urzeczywistnieniu swojego planu. Powstanie wybuchło w dniu w którym bawarscy żołnierze ukradli jednemu z wieśniaków konia w miejscowości Lembach. Przebywający w Lembach na pielgrzymce chłopi, zebrali się razem i w sile 25 ludzi oblegli silnie bronioną gminę bawarską. Armia chłopów rosła w siłę, a kolejnymi celami były miejscowości Sarleinsbach oraz Rohrbach.