Od kwietnia do czerwca 1989, przy współpracy Ricka Parashara, członkowie zespołu pracowali w London Bridge Studio nad kolejnym demem, którego proces sfinansował Hauser. Nagrany materiał Deans przekazał menedżerom Kelly Curtis i Susan Silver, kierujących ówcześnie Soundgarden, proponując funkcję zarządzania zespołem. Materiał trafił do wytwórni Columbia. Nick Terzo: „Wielu myślało, że wybrałem najgorzej z całego grona, ale dla mnie byli niczym nieoszlifowany diament”. Po ośmiomiesięcznych negocjacjach, 11 września muzycy podpisali kontrakt z wytwórnią. Sprawami zarządzania zajęły się Curtis i Silver. W lipcu 1989 Don Kaye scharakteryzował brzmienie zespołu na łamach „Kerrang!” jako „mroczny, bluesowy rock z ostrymi jak igła i potwornymi riffami, z których Metallica byłaby dumna. Emocjonalne wokale, funkowy, brudny groove i całkowicie oryginalny, ale ostry dźwięk, gwarantują wielkie rzeczy”.
Facelift (1990–1991) Od grudnia 1989 do kwietnia 1990 muzycy odbyli w London Bridge Studio i Capitol Recording Studio w Hollywood sesję nagraniową debiutanckiego albumu studyjnego. Procesem produkcji zajął się Dave Jerden; ;