Pod pozorem wprowadzenia racjonalnego gospodarowania, wyrównywania różnic cywilizacyjnych oraz napięć politycznych pomiędzy obszarami Ziemi, Proksowie dzielą planetę na tzw. kwadraty, wyznaczone według siatki geograficznej. W poszczególnych kwadratach znajdują się obywatele nawet kilku dotychczasowych państw, a ich współżycie umożliwia wprowadzenie uniwersalnego języka. W rzeczywistości nowy podział ma ułatwić kontrolowanie Ziemian, praktycznie likwidując komunikację pomiędzy nimi. Na granicach kwadratów Proksowie wystawiają laserowe wieżyczki, które strzelają do każdego obiektu próbującego przekroczyć linię podziału, co prowadzi do zagłady m.in. ptaków.
Kosmici - będący oczywistą aluzją do obecności i roli Rosjan w PRL - cofają cywilizację ludzką o wiele dekad m.in. likwidując transport lotniczy i pisząc na nowo historię. Trwa okupacja i wyzysk ekonomiczny Ziemi, bo kosmitom bardzo smakuje ziemska żywność m.in. grzyby i miód. Co gorsza, wielu Ziemian jest gotowych do kolaboracji i współpracuje z Proksami dla własnej korzyści, czasem uprzedzając ich życzenia. Wiąże się z tym m.in. tabuizacja pewnych kształtów, które kojarzą się ze statkami obcych. Np. ludzie przestają spożywać jaja i grać w rugby, bo przypominają tzw. kapsy (skafandry Proksów), a także palić cygara, bo te są podobne do tzw.