Szesnastu buntowników pozostało na wyspie, pomimo możliwości odnalezienia ich tam przez flotę brytyjską.
Fletcher z ósemką pozostałych marynarzy odpłynął w dalszy rejs, zabierając przy tym na pokładzie „Bounty” sześciu tahitańskich mężczyzn i 11 kobiet. Było to de facto porwanie, gdyż Tahitańczycy, choć weszli na pokład z własnej woli, nie zostali uprzedzeni o planach opuszczenia wyspy (celem takiego zabiegu było zdobycie kobiet). Ostatecznie „Bounty” dopłynął do bezludnej wówczas wyspy Pitcairn, gdzie buntownicy założyli osadę. Wysp Pitcairn nie było jeszcze wówczas na brytyjskich mapach, jednak aby zmniejszyć szanse odnalezienia przez Brytyjczyków, marynarze spalili okręt na wodach zatoki, noszącej obecnie nazwę Zatoka Bounty.
W wyniku konfliktów, które wybuchły później pomiędzy marynarzami a mężczyznami z Tahiti, zginęli wszyscy mężczyźni poza jednym z buntowników, Johnem Adamsem (używającym też nazwiska Alexander Smith).