W 2017 r. zespół badawczy z Imperial College London przeprowadził 2 badania nad wpływem psylocybiny na osoby z depresją lekooporną. W obu przypadkach stosowano 2 dawki: 10 mg i 25 mg. W pierwszym udział wzięło 12 osób z depresją o nasileniu średnim i ciężką, którym nie pomogły min. 2 leki. Otrzymały psylocybinę podczas dwóch sesji, w jednotygodniowym odstępie. Wszystkie odczuły natychmiastową poprawę, która utrzymywała się przez min. 3 tygodnie. 7 osób nadal odczuwało pozytywny wpływ przez następne 3 miesiące, a u 5 osób odnotowano remisję trwającą ponad 3 miesiące. Nie odnotowano poważnych skutków ubocznych. W drugim badaniu oprócz podania psylocybiny u 19 ochotników przeprowadzono badanie fMRI przed i po aplikacji. Poprawę utrzymującą się minimum 1 tydzień zanotowano u wszystkich. Analiza fMRI wykazała m.in. zmniejszony przepływ krwi w ciele migdałowatym. Autorzy wskazują również na podobieństwo efektów psylocybiny i elektrowstrząsów obserwowanych w fMRI. Nawiązując do relacji użytkowników potwierdzają, że psylocybina zdaje się „resetować” szlaki mózgu związane z depresją.