Nowy rząd Bawarskiej Republiki Sowieckiej próbował negocjować pokój z socjaldemokratycznym rządem Bawarii, ale Berlin rozkazał Hoffmanowi poinformować rząd Bawarskiej Republiki Rad o konieczności bezwarunkowej kapitulacji Bawarczyków i wydaniu wszystkich liderów komunistycznego rządu. Odpowiedzią Armii Czerwonej na chęć rozmów komunistów z Berlinem było zabarykadowanie ulic Monachium i wydanie obwieszczeń o „zdradzie” rad robotniczych.

Interwencja wojskowa sił rządowych Rząd Republiki Weimarskiej podjął w końcu decyzję o interwencji wojsk rządowych – Reichswehry, która skierowała 30-tysięczną grupę bojową dowodzoną przez gen. , posiadającą lotnictwo i pociąg pancerny. Wspierały je lokalne Freikorpsy. Atak na miasto planowano na 2 maja, żeby uniknąć walk w symboliczne dla komunistów Święto Pracy, jednak na skutek podjętego przez komunistów pod wodzą komendanta miasta Rudolfa Egelhofera 1 maja po południu rozstrzeliwania prawicowych zakładników, już tego dnia Freikorpsy i wojska rządowe rozpoczęły atak na Monachium. Walki skończyły się wraz z poddaniem się głównego terminala kolejowego i baraków wojskowych 3 maja i próbą ucieczki Egelhofera, którego złapano i zastrzelono. Podczas walk zginęło ok. 600 osób, z tego ponad połowa cywilów;