Następnie została też omyłkowo ostrzelania przydzielona do pułku 1 kompania ON „Koszęcin”, która w wyniku ostrzału zeszła z osi odwrotu i wycofała się do Lelowa i Koniecpola i wyszła spod komendy dowódcy 5 psk. W trakcie tego przegrupowania odłączyła się część 1 szwadronu wraz z dowódcą. Nad 1 szwadronem dowództwo przejął ppor. W. Majewski. Nad ranem 3 września pułk dotarł do miejscowości Podlesice, gdzie stanowiska zajął 3 szwadron wraz z plutonem ppanc. na Górze Berkowej, a 4 szwadron zajął pozycję na stokach wzg. 353 w Siemierzycach. Oba te szwadrony wraz z plutonem ckm i ppanc. stanowiły dywizjon pod dowództwem mjr. Rekuckiego. Ok. godz.6.00 u podnóża góry pojawiły się zmotoryzowane kolumny niemieckie, które na skutek ostrzału plutonu ppanc. i broni maszynowej poniosły straty oceniane na 4 czołgi i 5 samochodów pancernych uszkodzonych i zniszczonych. Obronę 4 szwadronu o godz. 9:00 wsparł czasowo 2 szwadron. W jednym z pancernych pojazdów niemieckich znaleziono mapę z naniesionymi zamierzonymi kierunkami natarcia niemieckiej 2 DLek. W godzinach przedpołudniowych 3 szwadron przeszedł na następną rubież opóźniania w rejonie Korczyc Starych, opuszczając Górę Berkową.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — 5 Pułk Strzelców Konnych (II RP) · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.