Arturo Labriola, włoski syndykalista, powiedział w 1904 roku: „Anarchistami nie jesteśmy”. Argumentował on, że w odróżnieniu od anarchistów rewolucyjni syndykaliści nie postrzegają rewolucji jako dzieła kapryśnej woli; akceptują wszystkie formy walki politycznej (także przy użyciu mechanizmów parlamentarnych i administracyjnych); w pedagogice, organizacji i działalności politycznej widzą narzędzia postępu; uznają przejściową potrzebę istnienia społeczeństwa kapitalistycznego; uważają, że minie jeszcze dużo czasu zanim możliwa będzie produkcja komunistyczna. Émile Pouget stwierdził zaś: „Jestem anarchistą, ale anarchia mnie nie interesuje”.
Fernand Pelloutier thumb|170px|Fernand Pelloutier Za ojca rewolucyjnego syndykalizmu uważa się Fernanda Pelloutiera (1867–1901). Początkowo był on zwolennikiem jednej z marksistowskich partii socjalistycznych, z którą zerwał na skutek sporu o strajk generalny;