metafizyka) i psychologii lub pseudonauki.

Już od przedsokratejskich filozofów (zobacz: praprzyczyna arché), poprzez Arystotelesa w kręgu cywilizacji zachodniej zjawiska – o których Jung sądził, iż są niewyjaśnialne inaczej niż przez synchroniczność – wyjaśnia się za pomocą zasady przyczynowości: koincydencję zdarzeń wyjaśnia się, wykorzystując rachunek prawdopodobieństwa, który jest w stanie wyjaśnić zdarzenia synchroniczne bez odwoływania się do poza przyczynowego rzekomego związku między nimi, wrażenie niezwykłości może wynikać stąd, że istnieją zdarzenia losowe mające inne prawdopodobieństwa niż wskazywałaby intuicja (np. paradoks dnia urodzin, teoria Ramseya), jak też mało-prawdopodobne koincydencje w świecie fizycznym są częstsze niż się potocznie uważa (np. koincydencje antropiczne). czasem synchronicznością uzasadnia się spirytualizm czy transcendencję (por. psychologia transpersonalna), jednakże np. w tomizmie Boga postrzega się jako właśnie Przyczynę istotnych skutków. doświadczanie synchroniczności może być w niektórych przypadkach rodzajem myślenia magicznego

stosuje się również modelowanie komputerowe pewnych zjawisk o cechach samopodobieństw z wykorzystaniem fraktali, teorii chaosu deterministycznego, więc metodami opartymi na zasadzie przyczynowości.