W tym momencie arcyksiążę Karol osobiście przejął sztandar i stanął na czele osłabionych batalionów austriackich, nakazując również atak grenadierom z linii rezerwy, co ostatecznie spowodowało odparcie przeciwnika.

Austriakom nie udało się jednak zdobyć Essling, gdzie Francuzi bronili się zaciekle. Natomiast w centrum walk wojska napoleońskie dostały się pod ciężki ostrzał artylerii. Śmiertelnie raniony został marszałek Lannes, zginął też m.in. generał St. Hilaire. W tej sytuacji siły francuskie nie były w stanie utrzymać się na lewym brzegu Dunaju i na rozkaz cesarza wycofały się przez wyspę Lobau. Uporządkowany odwrót przeprowadzony przez marszałka Massenę pozwolił Francuzom bez dalszych strat przejść na pozycje wyjściowe.

Następstwa thumb|250px|Marszałek Lannes dogorywający w obecności Napoleona (mal. Paul-Emile Boutingy, 1894) Straty austriackie wyniosły 24 tysiące żołnierzy, Francuzi stracili 30 tysięcy ludzi. Plany Napoleona zmierzały do całkowitego zniszczenia wroga, porażka jednak sprawiła, że zmuszony został do wycofania się w dniu 23 maja. Wynik bitwy wywołał niepokój w Paryżu. W Tyrolu i północnych Niemczech pojawiły się natomiast nowe nadzieje na opowiedzenie się Prus po stronie koalicji antynapoleońskiej.