Jak dwa razy jeden i jeden razy dwa. Po prostu. Cudownie. Niewymownie. Koronnie. Po prostu. Kończę, bo nie mam sił. Idę spać. Napiszę za parę dni. Przyucz się tej logiki. Niczym innym się nie zajmuj. Ucz się logiki i odpoczywaj sobie ładnie. Jutro wyślę Ci 50 zł. Całuję Cię Kochany. Zyta jak najserdeczniej pozdrawia Cię. Napiszę za parę dni. Twój Sted.

Istota bycia E. Stachury przejawia się wobec wyborów, które dokonuje jako człowiek wolny, rości wobec życia pragnienie miłości totalnej, która obejmuje wszystkie byty: duchowe i materialne. Jego przyjaciel różnił się od niego dystansem i dyscypliną, w swoich utworach budował alternatywny świat i cierpliwie oczekiwał, co przyniesie mu życie.

Duchowe braterstwo Bez wątpienia E. Stachura jest nieodłącznym elementem życia W. Różańskiego, jego niezachwiana przyjaźń i obecność wpływała na zmniejszenie lęków i samotności Witka, wywoływaną przez chorobę nerwową, co nie oznacza, że poeta całkowicie się ich pozbył, co uwydatnia w wierszach naszpikowanych metafizycznym i egzystencjalnym lękiem. Edward Stachura oswoił Witka z lękami i nauczył go posługiwać się nimi jako narzędziem literackim.