Jego pojawienie się budzi przerażenie wśród mijanych chłopów, gdyż Salluste okrutnie ich gnębi i pozbawia ostatniego grosza.

W ślad za nim podąża jego pomocnik, Blaze (Yves Montand), człowiek o dobrym sercu, będący całkowitym przeciwieństwem bezwzględnego poborcy, który kocha nie tylko uciemiężonych podatników ale i młodą królową. Królowa, nie znająca hiszpańskiego, jasnowłosa Niemka z Bawarii, czuje się na hiszpańskim dworze osamotniona. Król często wyjeżdża zostawiając ją na pastwę surowej ochmistrzyni.

Tymczasem na dworze wybucha skandal. Jedna z dam dworu oskarża don Salluste’a o uwiedzenie jej, czego dowodem ma być demonstrowane publicznie niemowlę. Nie wydaje się, by poborca miał jakieś szanse być faktycznym ojcem bobasa, niemniej zostaje uznany winnym i srodze ukarany. Jego majątek zostaje skonfiskowany, ordery i przywileje odebrane, a Salluste wypędzony z dworu. Żeby tego było mało, zmuszony jest dodatkowo złożyć śluby czystości i ubóstwa.