Po każdym prażeniu pobierano próby aż do chwili uzyskania czystego kruszcu i otrzymywano drobne kuleczki tego metalu. Z czystego srebra i miedzi śrutowanej sporządzano stóp zgodny z ordynacją, a czuwał nad tym urzędnik zwany wardajnem. Płynny stop formowano w sztabki, które następnie rozklepywano w celu uzyskania blachy odpowiedniej grubości. Z blachy wycinano nożycami małe prostokąciki, klepane następnie młotkiem, aż się zaokrągliły, bądź też wycinano regularne krążki za pomocą przebijaka. prawo chełmińskie w artykule 22 reguluje zasady bicia monety: denarów bitych z dobrego i czystego srebra i dlatego krążki oczyszczano z brudu, a następnie bielono grzejąc je w ogniu oraz poddawano działaniu soli i kwasu winnego. Celem tych zabiegów było maksymalne usunięcie miedzi z powierzchni krążka, co podnosiło walory zewnętrzne monety, wyglądającej, jak gdyby wykonano ją z lepszego srebra. W efekcie tych zabiegów na powierzchni krążka pozostawała usunięta warstewka miedzi, a więc gąbczasta i łatwo ścierająca się po pewnym czasie używania monety. Tak przygotowane krążki sprawdzano pod względem ciężaru, a jeśli się on zgadzał – przystępowano do bicia.