Według ułożonego przez Czarnieckiego planu bitwy przednia straż polska (dwa pułki jazdy dowodzone przez Mariusza Stanisława JaskólskiegoJaskólski nie brał udziału w bitwie i nie jest pewne, kto dowodził jego pułkiem – przypuszcza się, że był to Michał Zbrożek; Mirosław Nagielski, Warszawa 1656, s. 36. i Jacka Szemberka) miała wciągnąć Szwedów na groblę przechodzącą przez bagnistą rzeczkę Wełniankę w pobliżu wsi Brzozogaj. Podstęp ten miał wyprowadzić Szwedów na cztery pułki doborowej jazdy (dowodzone przez Jana Fryderyka Sapiehę, Dymitra Wiśniowieckiego, Jana Sobieskiego i Jakuba Potockiego), które przeprawione przez rzekę stały ukryte za lasem z zadaniem uderzenia na przechodzących przez rzekę Szwedów z dwóch stron jednocześnie. W przypadku, gdyby uderzenie tych 4 pułków nie przyniosło skutku, wtedy uderzyć miał sam Czarniecki, co miało ostatecznie rozstrzygnąć bitwę.