Idąc dalej Jung wprowadził pojęcie znaczącej koincydencji (synchroniczność).
Jednakże powyższe podejścia do interpretacji koincydencji są zwykle krytykowane, jako wychodzące poza standardową naukę głównego nurtu, a w szczególności jako wyolbrzymianie normalnych zjawisk, tyle że o niskim prawdopodobieństwieDennis McFadden, Unlikely Events and Coincidence, International Cultic Studies Association., czy też ignorowanie faktu, że czasowe/lokalne wzrosty, w częstotliwości zdarzeń losowych, mogą być zgodne z podstawowymi modelami w rachunku prawdopodobieństwaIvars Peterson, 1998, The jungles of randomness: a mathematical safari, New York, John Wiley & Sons, strona 24., np. z rozkładem Poissona – por. skupisko Poissona.
Do badania koincydencji stosuje się prawa rachunku prawdopodobieństwa, bywa, że są one w charakterze paradoksów – stąd wynika nieintuicyjność – więc pojawiają się aspekty psychologiczne, które są podstawą subiektywnej interpretacji danego zjawiska jako koincydencji. Zdarza się, że dana osoba interpretuje jako koincydencje zdarzenia, których podobieństwo jest dość bliskie, które jednak po dokładniejszym zbadaniu, okazują się nie być ściśle naukowo identyczneP. Diaconis;