Namalował tam wiele portretów.
Ruzamski podejmował także liczne próby literackie, z których najbardziej znane są jego fraszki; publikował też recenzje, teksty dotyczące spraw artystycznych i wiersze satyryczne. Przez krótki czas kierował pismem Krak, popierającym sztukę narodową a zwalczającym awangardzistów. Prowadził także korespondencję literacką m.in. z Julianem Tuwimem i Tadeuszem Boyem-Żeleńskim.
W latach trzydziestych poglądy Ruzamskiego zbliżyły się do lewicy; miał poglądy raczej pacyfistyczne i antysanacyjne. Zaprzyjaźnił się z Emilem Zegadłowiczem, który dedykował mu swoją powieść Motory. Był bywalcem Pawlasówki.
W okresie okupacji został zadenuncjowany przez sąsiada volksdeutscha, który oskarżył go o pochodzenie żydowskie. Przez więzienie w Tarnowie, gdzie spędził kilka tygodni, w 1943 trafił do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau.
Pomimo zagrożenia życia tu także prowadził działalność artystyczną, wykonując portrety obozowych strażników, co dawało mu pewne ulgi w ciężkim życiu obozowym i umożliwiało malowanie współwięźniów.