Dlatego upokorzenie i podbicie Asante ułatwiłoby brytyjskie zwierzchnictwo na Złotym Wybrzeżu.
Brytyjczycy zaoferowali ochronę, którą Nana Prempeh stanowczo, ale grzecznie odrzucił i uciekł się do dyplomacji wysyłając do królowej Wiktorii delegację, która pozostała w Anglii przez sześć miesięcy, ale rząd brytyjski odmówił im spotkania.
W tym czasie rząd brytyjski instruował gubernatora na wybrzeżu do wydania ultimatum Prempehowi, w którym żądali przyjęcia brytyjskiego rezydenta w Kumasi. Oczywiste było też to, że Prempeh nie dotrzymał słowa po podpisaniu Traktatu z Fomena, według którego zobowiązany był do zapłacenia rekompensaty za wojnę oraz utrzymania otwartych szlaków handlowych.
Prempeh ponownie odmówił oświadczając, że z podjęciem decyzji oczekiwał na powrót delegacji. Pod tym pretekstem, brytyjskie wojsko ruszyło na Kumasi. Prempeh nie zamierzał stawiać żadnego oporu. Nie oddano żadnego strzału, a król i członkowie starszyzny przyszli spotkać się z gubernatorem by przyjąć brytyjską władzę. Na pytanie o zapłatę zabezpieczenia król zaoferował pierwszą ratę w wysokości 600 uncji złota.