Likwidacja kopalni i całej jej infrastruktury odbyła się mimo apeli związkowców i lokalnej społeczności, by zachować dostęp do złóż wysokogatunkowego węgla koksowniczego (udokumentowane złoża w Suszcu oszacowano na ponad 560 mln ton) oraz starań zagranicznych konsorcjów, zabiegających o przejęcie i dalsze prowadzenie kopalni.
Kopalnia była zabezpieczana przez Okręgową Stację Ratownictwa Górniczego w Wodzisławiu Śląskim.
Wypadki 31 lipca 2008 roku w kopalni doszło do wypadku, w wyniku którego zginął na miejscu 30-letni górnik. Mężczyzna został uderzony oderwaną od ściany wydobywczej bryłą węgla. 22 lipca 2009 roku na terenie kopalni zginął 44-letni górnik. Mężczyzna wpadł do stacji napinającej przenośnik taśmowy. 5 maja 2011 roku doszło do zapłonu metanu, w wyniku którego zmarł jeden górnik i dwóch ratowników biorących udział w akcji ratunkowej. 18 kwietnia 2012 roku w kopalni zginął 26-letni pracownik zewnętrznej firmy. W trakcie drążenia nowego chodnika na poziomie 420 m pracownik został pochwycony przez część maszyny drążącej. 20 lipca 2012 roku w kopalni zginął 45-letni górnik.