Debiut w I lidze Fijarczyk zaliczył 22 lipca 2000 roku, sędziując mecz Orlenu Płock z Dyskobolią Grodzisk Wlkp., w którym pokazał trzy żółte kartki. Od tamtego czasu regularnie prowadził spotkania najwyższego szczebla rozgrywkowego. 22 czerwca 2003 roku sędziował drugi pojedynek barażowy pomiędzy Szczakowianką Jaworzno a Świtem Nowy Dwór Mazowiecki, zakończony zwycięstwem gospodarzy, później zweryfikowany na korzyść Świtu (tzw. afera barażowa).

1 czerwca 2004 roku Fijarczyk sędziował drugi mecz finału pucharu Polski pomiędzy Legią Warszawa a Lechem Poznań, zakończony zwycięstwem stołecznej drużyny 1:0 po golu z rzutu karnego (w ostatecznym rozrachunku to jednak poznański zespół sięgnął po trofeum). Sezon 2004/2005, w którym poprowadził dziewięć meczów I ligi, jeden II i osiem pucharu Polski, był jego ostatnim jako arbitra.

20 maja 2005 roku Fijarczyk, w wyniku prowokacji policji, przyjął na terenie jednej z podkieleckich miejscowości 100 tys. zł łapówki od Piotra Dziurowicza (ówczesnego prezesa GKS-u Katowice, który zgodził się współpracować z organami ścigania w sprawie afery korupcyjnej w polskiej piłce nożnej), następnie schował pieniądze w kole zapasowym swojego samochodu, a gdy chciał odjechać, został zatrzymany przez funkcjonariuszy.