Rok 1715 przyniósł zmiany na lepsze w przebiegu kariery księcia. Orleańczyk został regentem, a bastardów zdegradowano i odsunięto od sukcesji. Saint-Simon miał jednak mniejszy wpływ na regenta niż miał nadzieję posiadać. W 1721 roku został ambasadorem w Hiszpanii, by zaaranżować ślub Ludwika XV i Marianny Wiktorii, infantki hiszpańskiej (ślub nie doszedł do skutku ze względu na powikłania dyplomatyczne lecz wówczas wydawało się, że wszystko idzie zgodnie z planem). Sama wizyta Saint-Simona była sukcesem. Poseł otrzymał tytuł granda Hiszpanii. Był zadowolony, mimo że zaraził się tam ospą.

1722–1755 Po powrocie do Francji (1722) stwierdził, że jego wpływ polityczny zmalał. Kardynał Guillaume Dubois nie darzył go (z wzajemnością) sympatią. Jednak jeszcze przez 30 lat Saint-Simon brał udział w pracy rządu. W 1743 roku zmarła mu żona, a w 1744 roku najstarszy syn. Rodzina popadła w długi. Sam książę zmarł w 1755 roku w Paryżu. Claude Henri de Rouvroy, hrabia Saint-Simon, jeden z utopistów socjalistycznych, był jego dalekim krewnym. Wszystkie dobra księcia przejęło państwo, zaginęła przy tym spora partia słynnych Pamiętników.

Wydania dzieł Louis de Rouvroy, książę de Saint-Simon, Pamiętniki, PIW Warszawa 1984, t.