Trafił do klubu z Wiecznego Miasta w okresie, w którym konkurencja w obronie była wielka. Wystarczy wymienić piłkarzy, takich jak Candela, Zago, Aldair, Cafu, czy Di Biagio. Womé rozegrał tylko 8 meczów i ponownie zmienił klub. Tym razem przeniósł się do Bologny FC. W pierwszym sezonie zajął 11. miejsce, w drugim 10, a w trzecim i zarazem ostatnim 7. Łącznie rozegrał 36 meczów, w każdym z trzech sezonów raz wpisując się na listę strzelców. Pierwszego gola strzelił podczas meczu z Perugią w 50 minucie meczu (mecz był rozgrywany 19 grudnia 1999).

Rok później (2002/2003) trafił na Wyspy Brytyjskie, do Fulham Londyn. W Premiership zadebiutował 23 października 2002 roku, podczas domowego meczu z West Ham United, przegranego 0:1 (0:0), po rzucie karnym podyktowanym w 90 minucie spotkania. Na bramkę zamienił go Paolo Di Canio. Womé rozegrał cały mecz i nie może go zaliczyć do udanych. Na swojego pierwszego gola w barwach Fulham musiał czekać znacznie dłużej. Dopiero w 22 kolejce Premiership Womé udało się trafić do siatki rywala. Fulham wygrał z West Bromwich Albion 3:0, w 10 minut ogrywając rywala. (1:0 Louis Saha, 2:0 Womé, 3:0 Steed Malbranque). Więcej goli już się nie doczekał. Podczas pobytu na Wyspach 5 razy został karany żółtymi kartkami i tylko raz czerwoną. Fulham ostatecznie zajął 14.