Sejan w swoim dążeniu do władzy pracował potajemnie nad doprowadzeniem do zguby Nerona. Młody człowiek został otoczony szpiegami i prowokatorami, którzy podjudzali go do nierozważnych wypowiedzi, o których informowali następnie Tyberiusza. W interesie Sejana działała też żona Nerona, która donosiła o wszystkim swojej matce Liwilli, kochance Sejana, jak i jego brat Druzus, omamiony nadzieją panowania po usunięciu starszego brata. Niedługo po śmierci Liwii, a respekt do matki powstrzymywał jak dotąd cesarza przed najgorszymi czynami, Tyberiusz wysłał list do senatu, w którym oskarżał Agrypinę i Nerona w bardzo ostrych słowach, chociaż nie zarzucał im dążenia do zbrojnego przewrotu. Senat nie podjął w pierwszym dniu żadnej uchwały w tej sprawie, niepewny co do intencji cesarza. Wokół budynku senatu zbierał się też lud rzymski, niosąc portrety Nerona i Agrypiny i wołając, że list niosący zgubę domowi Germanika jest sfałszowany.