Z bardzo dobrej strony Hfaiedh pokazał się także na MŚ 2002 w Argentynie, gdzie Tunezja przegrała wszystkie mecze i została sklasyfikowana na miejscach 19-24, ale Hfaiedh był najlepiej punktującym tunezyjskim zawodnikiem i zdobył w trzech meczach 44 punkty. Wielkim sukcesem dla tunezyjskiej siatkówki był awans reprezentacji do ćwierćfinałów Mistrzostw Świata 2006, gdzie napsuła sporo krwi lepiej notowanym przeciwnikom. Pomimo tego, że w drugiej rundzie Tunezja pokonała tylko Portoryko i Koreę Południową była trudnym przeciwników dla tak uznanych zespołów jak Japonia, Argentyna czy Kanada, które wygrywały z Tunezją dopiero w tie-breakach. Oprócz tego Tunezja doznała druzgocących klęsk z Rosją, Serbią i Czarnogórą i Polską 0:3. Mimo wszystko jednym z najjaśniejszych punktów zespołu obok Aymana Ben Brika, Hosniego Karamoslego czy Ghaziego Guidary był właśnie Hfaiedh.
Świetną grą na wcześniej wspomnianych turniejach zwrócił na siebie uwagę mocnych klubów europejskich. Przed sezonem 2002/2003 trafił do silnej ligi greckiej, do PAOK-u Saloniki, gdzie spędził dwa lata. W 2004 wraz z reprezentacją, której był kapitanem, wziął udział w IO 2004 w Atenach.