Działania te doprowadziły do biedy odstającej nawet od średniej dla socjalistycznej Europy Wschodniej. Systematycznie rozwijał się kult Ceaușescu. Wszelkie próby buntu tłumiło Securitate.
W 1989 roku wydawało się, że prezydent Rumunii zachowa władzę. Jedyną realną grupę opozycyjną mogli stanowić byli działacze Rumuńskiej Partii Komunistycznej, których usunął Ceaușescu. W połowie sierpnia kierownictwo partii wystosowało list do państw komunistycznych, w którym domagano się niedopuszczenia do powołania w Polsce rządu z premierem wyłonionym spośród działaczy NSZZ „Solidarność”.
W przeciwieństwie do innych przywódców państw Układu Warszawskiego, Ceaușescu nie prowadził pro-sowieckiej polityki zagranicznej. Opierał on swoją niezależność na kontaktach z Chińską Republiką Ludową i Koreą Północną. Nicolae Ceaușescu pozostawał przy władzy pomimo wydarzeń w Polsce, Bułgarii, Niemieckiej Republice Demokratycznej i na Węgrzech i oficjalnego wycofania się z doktryny Breżniewa 25 października 1989 roku. 4 grudnia 1989 roku Ceaușescu odwiedził Michaił Gorbaczow, który prosił go o zmiany w Rumunii. Ceaușescu stanowczo odmówił.
14 grudnia 1989 roku w Jassach doszło do próby demonstracji antykomunistycznej.