Pomysłodawcą postaci mówiącego kota był Maciej Zembaty, zainspirowany występem tresowanego kota, który obejrzał w kabarecie w Szwajcarii. W archiwum TVP zachował się dokument wskazujący na trudności w nakręceniu scen dialogów Darka z Rademenesem. Spowodowały one przedłużenie montażu i udźwiękowienia serialu do 525 dni, czyli pięć razy więcej niż planowano. Początkowo krążyła pogłoska, jakoby kota uśpiono i dyskretnie spoza kadru ruszano martwym pyszczkiem, a jego właścicielce wypłacono obiecaną sumę ubezpieczenia za stratę zwierzęcia. Jednak ruchy głowy i pyszczka kota wskazują na zapętlone odtwarzanie jednego ujęcia; ponadto martwy kot powinien mieć rozszerzone źrenice. Teorii uśpienia kota zaprzeczył sam Kozakiewicz, tłumacząc, że w scenach mówionych użyto pacynki, a samego Rademenesa „zagrały” aż trzy różne koty.
W pierwszym odcinku dozorca bloku Alfred Rosolak występuje w bluzie klubu sportowego Polonia Warszawa. W czwartym i piątym odcinku na szafce w pokoju Darka widać zdjęcie Izabeli Trojanowskiej, choć jej utwory były zakazane przez cenzurę po tym, jak piosenkarka zdecydowała się na emigrację z Polski.