Daciuk stawał się nieograniczonym wolnym agentem po sezonie 2006/07 i przez prawie cały ten sezon trwały z nim rozmowy w sprawie nowego kontraktu. W końcu, 6 kwietnia 2007 roku podano do wiadomości, że Rosjanin zostanie w Detroit przez najbliższe siedem lat, będąc związanym kontraktem o wartości 46.9 miliona dolarów. Wiedząc, że jego gra stoi na bardzo wysokim poziomie, wiele ludzi cały czas wątpiło jednak w jego umiejętność przygotowania się do play-off i dla nich kontrakt ten wydawał się trochę przesadzony. Sam Daciuk jednak zmienił ich pogląd, gdy w 18 meczach play-off zdobył po 8 bramek i asyst, będąc jednym z najlepszych zawodników Red Wings w całych rozgrywkach. Skrzydła odpadły jednak z play-off w Finale Konferencji, przegrywając z Anaheim Ducks, którzy ostatecznie sięgnęli po Puchar.

W sezonie 2006/07, jako pierwszy zawodnik, grał nowym kijem firmy RBK, który posiada dziury w trzonie, dzięki czemu jest bardziej aerodynamiczny. Kij nazwany 9KO przypadł Rosjaninowi do gustu.

Od września 2012 do stycznia 2013 na okres lokautu w sezonie NHL (2012/2013) związał się kontraktem z klubem CSKA Moskwa (wraz z nim do zespołu trafił bramkarz Ilja Bryzgałow).