Opinia Stefana Melkowskiego wskazuje, że i okres stalinowski w twórczości Wojciecha Żukrowskiego można oceniać inaczej niż przystało się sądzić o twórczości z tego okresu.
Stanisław Zieliński w Wycieczkach Balonem No 4, zamieszcza recenzję Kamiennych tablic, publikowaną w dwutygodniku „Nowe Książki” (1970). Pisze tam
Włodzimierz Maciąg w Literaturze Polski Ludowej 1944–1964 (1973) pisze:
Joanna Siedlecka w książce Obława. Losy pisarzy represjonowanych podaje, że Żukrowski zeznawał w sądzie na rzecz Melchiora Wańkowicza podczas nagonki na niego po jego powrocie z zagranicy. Pisał o nim w Alfabecie Kisiela Stefan Kisielewski. Wspomina go jego długoletni przyjaciel, ks. Jan Twardowski. Wojciech Żukrowski był pierwszym czytelnikiem i recenzentem jego wierszy. Znali się z lat 40., kiedy Jan Twardowski był w seminarium duchownym. W biografii Jana Pawła II Tad Szulc wspomina przyjaźń Karola Wojtyły z Wojciechem Żukrowskim z okresu okupacji, kiedy to obaj mieszkali w Krakowie, studiowali na tajnych kursach i pracowali w kamieniołomie dla Solvayu. Wojciech Żukrowski był na ingresie Karola Wojtyły. Korespondowali ze sobą i spotykali się podczas wizyt papieża Jana Pawła II w Polsce.