Kilka miesięcy później został wykluczony z SLD przez sąd partyjny po tym, jak w pobliżu siedziby partii w obecności byłego ministra i jego bliskiego współpracownika Aleksandra Naumana doszło do przepychanki między dziennikarzem „Newsweeka” (robiącym wcześniej im zdjęcia) a działaczami partyjnej młodzieżówki. W grudniu 2003 wykluczono go z klubu parlamentarnego Sojuszu Lewicy Demokratycznej po zwołanej konferencji prasowej, na której krytykował działalność nowego ministra zdrowia Leszka Sikorskiego.

W Sejmie został następnie członkiem Federacyjnego Klubu Parlamentarnego, w którym pełnił funkcję sekretarza. Później pozostał posłem niezrzeszonym. W 2004 sugerował, że Marek Belka był tajnym współpracownikiem służb specjalnych PRL. W 2005 nie kandydował do parlamentu. Pełnił później funkcję wiceprzewodniczącego Krajowej Partii Emerytów i Rencistów. W 2012 powrócił do SLD.

Od czasu zakończenia wykonywania mandatu posła związany z biznesem. Zasiadał w zarządach licznych spółek prawa handlowego, w tym związanych z przemysłem farmaceutycznym. Kierował także biurem Klastra Centrum Inżynierii Biomedycznej WAT.