Jego brat wcielony został do Wehrmachtu, a on został wpisany do III grupy Volkslisty, jednocześnie będąc kapelanem Armii Krajowej na Górnym Śląsku i pełnomocnikiem rządu na emigracji ds. kościelno-społecznych.

15 sierpnia 1945 został prekonizowany administratorem apostolskim Opola. Stworzył podstawy do powołania w 1972 diecezji opolskiej. Nie zgadzał się na osobne, nowe parafie dla repatriantów z Kresów, podobnie jak zakazywał nabożeństw tylko dla Górnoślązaków. Z nagrobków na cmentarzach w ramach odniemczania nakazywał skuwać niemieckie napisy, kapłanów mówiących w gwarze górnośląskiej zachęcał do nauki polskiego. W Niemczech traktowano go jako polskiego nacjonalistę, a w Polsce jego działalność spotkała się z niechętnym przyjęciem władz komunistycznych, które oskarżały go o antypolonizm. Często odwiedzali go Niemcy, zarówno ci, którzy zostali na Górnym Śląsku jak i z RFN-u, a także Górnoślązacy, którzy po wojnie zostali na zachodzie Europy. W celu nawiązania bliższych kontaktów z wiernymi, osobiście wygłaszał wykłady dla inteligencji w głównych kościołach większych miast (Opole, Bytom, Gliwice, Zabrze, Nysa, Prudnik, Racibórz i Strzelce Opolskie), które zapoczątkowały systematyczne duszpasterstwo inteligencji katolickiej. 26 stycznia 1951 został zmuszony do opuszczenia Opola.