trzebiatowscy kupcy przystąpili do Związku Hanzeatyckiego w Lubece, co podniosło ich obroty w handlu morskim.

Sąsiedni mieszczanie z Kołobrzegu i Gryfic bacznie obserwowali prosperujące miasto. W 1456 r. kołobrzeżanie zatopili u ujścia Regi stare statki załadowane kamieniami, blokując w ten sposób wejście do portu. Prądy morskie i piasek spowodowały, że portu nie przywrócono do stanu świetności. Port przestał odgrywać znaczącą rolę w regionie. W 1457 roku trzebiatowianie przy współpracy klasztoru przekopali nowe, skrócone koryto rzeki Regi (z pominięciem jeziora Resko) w okolicy dzisiejszego Mrzeżyna i założyli tam nowy port. Konflikt z Kołobrzegiem przybrał ponownie na sile. W 1497 r. kupiectwo Trzebiatowa poniosło dotkliwą stratę, podczas silnego sztormu, kiedy znaczna liczba ich statków, zakotwiczonych na redzie Mrzeżyna – została zatopiona.

W 1499 r. zawarte zostało między Trzebiatowem a opactwem klasztoru w Białobokach porozumienie, w myśl którego miasto otrzymało zezwolenie na przeprowadzenie przez ziemie należące do klasztoru grobli portowej do ujścia Regi. Klasztor obiecał miastu także pomóc przy budowie portu, wynoszącą 60 fur kamienia rocznie. Na mieszkańców nałożono ciężary podatkowe. Osadnicy połowę opłat odprowadzali na rzecz miasta, zaś drugą – na rzecz klasztoru.