Pewnego dnia barana ukradł i zabił chłop pańszczyźniany Jan z Dankowic. Gdy sprawa wyszła na jaw rozgniewany dziedzic kazał złapać chłopa, wychłostać i zakuć w dyby, po kilku dniach ciężko pobity chłop zmarł. Po latach męczeńskiej śmierci Jana, miejscowi wieśniacy wybudowali kapliczkę w miejscu dawnego pręgierza. Jak wspominają dawni mieszkańcy Dankowic, dzwon kapliczki wzywał ich dziadków do pracy na pańskim, kto nie zdążył na 6 rano dostawał baty. Bito nieźle "Chłostę cztery plagi przez gołe ciało" polecała Oekonomia jako karę za opuszczenie pańszczyzny, za spóźnienie do pracy "tak się z nim obchodzić, jako w szkole żakami bakałarz: to jest dać mu chłostę i pamiętne dobro" w razie recydywy zaraz na praszczęta puścić i kazać wszystkim chłopom po trzykroć zaciąć". Inne podanie głosi, że koło kapliczki doszło do potyczki między powstańcami z kozakami w roku 1863.

Źródło

"Blask Dawnych Krzepic"; Wydanie II rozszerzone o ważne wydarzenie z Krzepic i okolicy z okazji jubileuszu 650-lecia miasta Krzepic. Materiały z dziejów Krzepic i okolic zebrał i opracował Romuald Cieśla z Krzepic; Krzepice 2007. Zobacz też Dankowice

Przypisy

Kategoria:Krzepice (gmina)