Znane są przypadki lądowania „na brzuchu” na śniegu prawie nieuszkodzonego samolotu, po katapultowaniu się z niego pilota. Taki przypadek miał miejsce 11 czerwca 1964 po awarii układu sterowania i opuszczeniu maszyny przez pilota. Następnego dnia samolot odnaleziono w odległości 32 km od lotniska z niewielkimi tylko uszkodzeniami, stojący w stepie na pogiętych podwieszanych zbiornikach paliwa. Według komisji badania wypadków lotniczych samolot przyziemił, nawet nie zużywszy całego paliwa, przy prędkości około 400 km/h dobieg wyniósł 250 m. Samolot uznano za całkowicie nadający się do remontu i w efekcie zdarzenie zostało zakwalifikowane jako awaria, a nie wypadek .

W latach 60. Su-9 był najszybszym myśliwcem radzieckim, do pojawienia się MiG-25. W latach 1959–62 na zmodyfikowanym T-43-1 (oznaczonym dla celów rekordowych T-431) ustanowiono dwa rekordy światowe wysokości (w tym wysokości absolutnej 28 852 m) i rekord prędkości, a w 1960 na seryjnym T-43 (oznaczonym T-405) rekord prędkości.