W kampanii wrześniowej 1939, po bitwie w rejonie Pszczyny, 2 września, mjr Ryba stanął na czele mieszanej grupy bojowej w składzie I i IV batalionów i plutonu przeciwpancernego 16 pp, baterii artylerii 6 pal, trzech plutonów kompanii Obrony Narodowej „Kęty” z Oświęcimskiego Batalionu ON i żołnierzy z innych oddziałów (m.in. 12 pp i 20 pp), wycofującej się w nocy z 2 na 3 września lasami z okrążenia niemieckiego. Grupa wycofała się na południowy wschód od Międzyrzecza, tocząc walki ze ścigającymi ją Niemcami. Podczas dalszego marszu w kierunku Oświęcimia, rano 4 września grupa rozproszyła sztab niemieckiej 5 Dywizji Pancernej w pałacyku pod Rajskiem, lecz w następującym boju w oparciu o Sołę, poniosła straty na skutek kontrakcji niemieckich czołgów i piechoty. Forsowanie wezbranej Soły sprawiało trudności, dopiero pod wieczór major Ryba z grupą żołnierzy sforsował Sołę pod Osiekiem i dotarł do sztabu 6 Dywizji Piechoty w Skawinie.
Podczas dalszych działań Piotr Ryba dostał się do niewoli niemieckiej, ale uciekł w Krakowie z transportu. Ukrywał się pod nazwiskiem Jan Grzywacz początkowo w Krakowie, później w rejonie Dębicy i Mielca. W 1942 wstąpił tam do oddziału partyzanckiego Batalionów Chłopskich im. W.