W III i IV ćwierci XVIII w. parafianie ufundowali trzy feretrony: z Madonną Karmiącą, zwaną Matką Boską Tczewską, św. Janem Nepomucenem i Matką Boską z Dzieciątkiem. Na szczególną uwagę zasługuje pierwszy z nich ze względu na umieszczony w nim wcześniejszy, manieryczny obraz przedstawiający Maryję karmiącą Dzieciątko, okryty srebrzonymi i złoconymi sukienkami.

Niezwykle rzadkim i cennym zabytkiem są dwa drewniane świeczniki o imponującej, trzymetrowej wysokości. Rzeźbione i złocone urzekają bogactwem formy i rokokowej dekoracji wykorzystującej motywy roślinne.

W XVIII w. także skarbiec kościelny wzbogacił się o nowe paramenty, z których większość zamówiono w Gdańsku, będącym już od XIV w. jednym z wiodących ośrodków sztuki złotniczej. Wśród nich wyróżnia się monstrancja wykonana przez mistrza Jana Gotfryda Schlaubitza. Została ona ufundowana w 1742 r. przez Wincentego Maya, co potwierdza inskrypcja wygrawerowana na bogato zdobionej stopie. Inny znany gdańszczanin, Zygfryd Oernster, był twórcą srebrnej wiecznej lampki zamówionej dla Fary Tczewskiej w 1727 r. Przykładem złotnictwa rokokowego jest kielich sygnowany przez Jana Jakuba Bromma, wykonany ok. 1790 r. Na jego stopie, w kartuszu, wyryte są herby fundatorów: Marianny i Szymona Kickich, właścicieli pobliskiego Stanisławia.