W lutym grupa Hallera wzięła udział w ofensywie wojsk austro-węgierskich w kierunku Stanisławowa, która notabene rozpoczęła się przy temperaturze dochodzącej do −28 °C. thumb|right|Pomnik bohaterów spod Rokitnej na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie thumb|left|Żołnierze II Brygady Legionów w okopach podczas walk w rejonie Rarańczy w 1915 roku Po niemalże pół roku bezustannej walki w bardzo ciężkich terenach górskich oraz ekstremalnych warunkach klimatycznych oddziały karpackie były na skraju wyczerpania. W niektórych kompaniach pozostało jedynie po kilku żołnierzy. W związku z tym w połowie marca skierowano obie grupy na wypoczynek do Kołomyi, gdzie otrzymano nowoczesne uzbrojenie i dano żołnierzom czas na regenerację sił. W kwietniu brygada została przeniesiona na front bukowińsko-besarabski, tocząc przez cały maj działania pozycyjne. W czerwcu wywiązały się ciężkie walki pod Rarańczą, z których niezwykle istotnym epizodem była szarża 60 ułanów z 2 szwadronu 2 pułku wykonana 13 czerwca 1915 roku pod Rokitną. Oddział pod dowództwem rtm. Zbigniewa Dunin-Wąsowicza podjął się natarcia na trzy linie okopów rosyjskich, które bez powodzenia atakowała piechota. Ze stratą 15 ludzi w tym dowódcy dokonano bohaterskiego zdobycia dwóch linii okopów, jednakże sukces ten nie został w pełni wykorzystany przez austriackie oddziały piechoty.