Rozpoczął się proces kompletowania ekipy filmowej. Do realizacji Popiołu i diamentu Wajda zatrudnił kierownika produkcji Stanisława Adlera. Za zdjęcia odpowiadał Jerzy Wójcik, natomiast opracowanie muzyczne zlecono Filipowi Nowakowi, kierownikowi Kwintetu Rytmicznego Polskiego Radia we Wrocławiu. Ustalone zostało, że zdjęcia będą kręcone najpierw we wnętrzach zaprojektowanych w atelier, a dopiero potem w plenerach. Za główną scenografię posłużyła wykonana w atelier konstrukcja hotelu „Monopol”. Wnosiła ona element symboliczny – ów budynek po burzliwych czasach wojny próbuje zachować elegancję, lecz w istocie podupada. Oprócz atelier wykorzystano także wnętrza naturalne – między innymi kościół świętej Barbary, kamienicę przy ulicy Franciszkańskiej oraz kaplicę pod Trzebnicą.
Trudności Wajdzie sprawił dobór obsady aktorskiej. Dopomógł mu w tym Morgenstern, który był obeznany z rynkiem aktorskim w Polsce. To właśnie on wymusił na reżyserze wybór Zbigniewa Cybulskiego do roli Maćka, choć pierwotnie przewidywane było obsadzenie w tej roli Tadeusza Janczara. Wbrew intencji kostiumolog Katarzyny Chodorowicz odtwórca głównej roli zdecydował się grać w swoim ubraniu: kurtce, dżinsach i pionierkach.