Wyposażenie wnętrza: początkowo był tylko amperomierz i kilka przełączników. Wewnętrzne ściany nadwozia zupełnie pozbawione były obić tapicerskich. Fotele, a raczej ławki z oparciami, ukształtowano z rurek stalowych, na których rozpięto materiał podtrzymywany paskami gumowymi z zaczepami. Regulacja przedniej ławki istnieje tylko wzdłuż pojazdu. Na wymagającym rynku amerykańskim oceniano mimo to, że samochód zapewnia komfort dla czterech dorosłych, a zawieszenie jest miękkie jak „puchowy materac”. Samochód mimo swojej brzydoty zdobył uznanie, chętnie był kupowany nawet przez wymagających klientów. Praktyczny był również na terenach wiejskich, a po wyjęciu tylnej kanapy można było transportować wewnątrz ładunki lub nawet zwierzęta, posiłkując się odkrywanym dachem.
Citroëny 2CV nie miały dobrej dynamiki, rozpędzały się wolno, miały niską, w porównaniu z innymi wozami osobowymi, prędkość maksymalną. Silnik miał małą moc, ale niska moc jednostkowa z litra pojemności skokowej pozwalała na osiąganie dużych przebiegów bez naprawy. Po prostu silnik nie był wysilony konstrukcyjnie, nie był także „łakomy” na paliwo. Wóz wolno podjeżdżał pod górę, ale po krętych górskich drogach 2CV jeździ pewnie, a to ze względu na bardzo dobrą stateczność i pewność przy zjazdach w dół – auto ma skutecznie działające hamulce.