W ramach represji domy, w których występował zespół były niszczone; dom nieopodal Czeskiej Lipy spalono trzy tygodnie po ich występie, a dom w Rychnowie po przejęciu przez państwo, jeszcze przed całkowitą wyprowadzką mieszkańców, został wysadzony w powietrze. Zarówno Milana Hlavsę, jak i innych członków zespołu wielokrotnie przesłuchiwano i bito. Do wyjazdu z Czechosłowacji zmuszono jednego z muzyków – Vratislava Brabenca. Na skutek represji zespół ostatecznie zaprzestał działalności w 1986 r.
Po rozwiązaniu The Plastic People of the Universe Milan Hlavsa założył grupę Půlnoc, a Ivan Jirous podziemne pismo „Vokno”. Ten ostatni spędził w sumie osiem lat w więzieniach i został zwolniony jako jeden z ostatnich więźniów politycznych w grudniu 1989 roku.
Po upadku komunizmu grupa Půlnoc wystąpiła wspólnie z Lou Reedem, i to trzykrotnie, m.in. w Białym Domu przed prezydentami Czech i USA. W 1997 roku nastąpiła na krótko reaktywacja The Plastic People of the Universe, jednak muzycy nie mogli się zgodzić co do nowego repertuaru – Hlavsa pragnął iść w stronę techno.
W listopadzie 1999 roku po raz pierwszy wystąpili w Polsce, uświetniając obchody 10.