W czasie posiedzenia rady jej przewodniczący Edward Berger niespodziewanie zamknął sesję. Na wezwanie Rulewskiego do budynku Urzędu Wojewódzkiego przybyły liczne ekipy związkowców z miejscowych zakładów pracy. Lech Wałęsa kilkakrotnie apelował tego dnia do Rulewskiego o opuszczenie budynku. O godzinie 19 milicja oświadczyła, że wobec zakłóceń porządku żąda opuszczenia budynku, a gdy to nie nastąpiło, ruszyła z pałkami na działaczy „Solidarności”. Pobitych Jana Rulewskiego, Michała Bartoszcze i Mariusza Łabentowicza przewieziono do szpitala.
W związku narastały radykalne nastroje, od Lecha Wałęsy żądano proklamowania strajku generalnego. Wałęsa na posiedzeniu Krajowej Komisji Porozumiewawczej „Solidarności” przeciwstawił się dominującej w związku tendencji do konfrontacji z władzą i z naruszeniem statutu związku, samodzielnie, zadecydował o jedynie ostrzegawczym charakterze strajkuLech Mażewski Solidarnościowe rozrachunki, Dom Wydawniczy „Ostoja”, Warszawa 2005, , s. 63, 64.. Takie stanowisko wywołało konflikt w łonie kierownictwa „Solidarności”, m.in. z funkcji rzecznika prasowego związku zrezygnował Karol Modzelewski.
26 marca 1981 roku gen.