W tym też czasie młodym konspiratorom zalecał działanie przypominające obecne akcje terrorystyczne. Proponował np. porywanie carskich dostojników i ich rodzin i używanie ich jako żywych tarcz w czasie akcji.
W grudniu 1860 roku Giuseppe Garibaldi powołał go na dowódcę Legionu Międzynarodowego w Neapolu, jednak ostatecznie nie został on utworzony. W 1861 roku Mierosławski został dyrektorem i wykładowcą Polskiej Szkoły Wojskowej w Genui, w której jednym z instruktorów był Marian Langiewicz. W lutym 1862 r. Mierosławski, zraziwszy sobie kadrę i słuchaczy, opuścił szkołę. Głównym czynnikiem, który wywołał opór w szkole wobec niego, było jego wygórowane żądanie. Oczekiwał on od słuchaczy, aby oni w imieniu narodu polskiego dali mu upoważnienie do wyłącznego reprezentowania narodu i wyłącznego kierowania sprawą polską. Chciał więc ogłosić się przedpowstańczym dyktatorem, a słuchacze szkoły mieli stać się niejako jego osobistą gwardią. Postępek ten wywołał zdecydowany sprzeciw. Na czele szkoły stanął następnie gen. Józef Wysocki.