Dzięki protekcji Załuskiego (biskup kijowski), został – nie posiadając święceń kapłańskich(!) – kanonikiem katedry kijowskiej. Wspierał prace kulturalne Załuskiego: imprezy literackie „Academiae Marianae”, przedsięwzięcia edytorskie, a w międzyczasie porządkował też zbiory biblioteczne Załuskiego. Posiadał także własny, dość pokaźny, zbiór książek i rękopisów. W roku 1774, po śmierci Załuskiego, uczyniono go wykonawcą testamentu zmarłego. Po bankructwie majątkowym rodziców i utracie wsparcia ze strony Załuskiego, Minasowicz popadł w niedostatek i biedę. Zimą roku 1777 (rok po śmierci brata stryjecznego Ignacego Piotra, kanonika gremialnego warszawskiego), bezskutecznie ubiegał się u Stanisława Augusta o wakat na kanonii opuszczonej. U schyłku swego życia (prawdopodobnie po II rozbiorze Polski), gdy odłączono od Polski katedrę żytomierską, utracił swój skromny dochód (jako kanonik kijowski) i popadł w skrajny niedostatek. Wówczas zaopiekował się nim I. Krasicki, wyznaczając mu skromną pensję na utrzymanie.
Powtarzana kilkakrotnie (przez różnych biografów) informacja o paroletniej przynależności do zakonu jezuitów, nie znajduje potwierdzenia w XVIII-wiecznych źródłach jezuickich.
Zmarł w Warszawie, w wieku 78 lat (15 października 1796). Jego zwłoki spoczęły w podziemiach Kościoła Św.