Można więc powiedzieć, że „polska szkoła eseju” wytworzyła się na emigracji.
Potem rozwój gatunku w Polsce nabrał tempa poprzez takie nazwiska jak Zbigniew Herbert (np.: Barbarzyńca w ogrodzie, Martwa natura z wędzidłem), Stanisław Lem (np.: Summa technologiae), Leszek Kołakowski (np.: Czy diabeł może być zbawiony i 27 innych kazań), Paweł Jasienica (np.: Polska Piastów, Polska Jagiellonów, Rozważania o wojnie domowej) czy Jan Kott (np.: Kamienny potok). Każdy z nich dodawał coś swojego; Herbert zawierał swoje przemyślenia dotyczące sztuki i artyzmu, Lem wzbogacał o filozofię i futurologię, Kołakowski – o filozofię, teologię i politykę, Jasienica – o rozważania historyczne, rozwijane w eseju podróżniczo-historycznym Leonarda Drożdżewicza, a Kott o krytykę literatury i teatru. W eseistycznej formie Antoni Kępiński przedstawił zagadnienia z zakresu psychologii i psychiatrii, Józef Życiński pisał szkice z pogranicza filozofii, teologii, historii nauki i teorii kultury, Jan Trąbka – z zakresu cybernetyki, Jerzy Prokopiuk – z dziedziny ezoteryki, a Jan Szczepański łączył rozważania socjologiczne i egzystencjalne.