W tym czasie starostą był Tadeusz Zawistowski, zaś burmistrzem – Michał Grudziński.
Na wiosnę 1939 sformowano tu Batalion ON „Turka”, który wschodził w skład Podkarpackiej Brygady Obrony Narodowej. Po wybuchu wojny osłaniał on granicę polsko-węgierską od strony miasta, wchodząc w skład 216 pułku piechoty.
Po zakończeniu obrony z września 1939 Turka znalazła się w części zajętej przez ZSRR. Od 4 grudnia 1939 znajdowała się w składzie USRR, w obwodzie drohobyckim.
Po ataku Niemiec na ZSRR miasto znalazło się pod okupacją niemiecką. Na początku okupacji ukraińska milicja zmusiła miejscowych Żydów do urządzenia „pogrzebu Stalina” – musieli oni manifestacyjnie zanieść portrety sowieckich przywódców oraz rosyjskie książki na żydowski cmentarz i tam je zakopać. Według żydowskich świadków Ukraińcy planowali zamordować uczestników „pogrzebu”, ale egzekucję odwołał niemiecki oficer.