Legenda mały|Herb na budynku mieszkalnym przy ul. Kopernika Najbiedniejsza ustecka wdowa miała na imię Marusza Skoczkowa. Jej syn Gwido wypłynął na morze na okręcie żaglowym kupca Prospera, aby zarobić na utrzymanie matki i swoje. Długo nie wracał i biedna wdowa wypatrzyła oczy spoglądając w morską dal. Właściciel szkunera odmówił biednej wdowie wsparcia, ale ulitowała się nad nią Bryzga Rosowa. Codziennie przynosiła opuszczonej kobiecie łososia, a któregoś dnia rzekła: „Bryzgi Rosowej posłuchaj rady: jutro nim z morza brzask wstanie blady, przetrzyj źrenice rybią wątrobą. Mija niedola, szczęście przed tobą”.
Kiedy Marusza wykonała polecenie tajemniczej mieszkanki fal, cudownie odzyskała wzrok, a z morskiego brzegu dostrzegła powracający szkuner „Wieloryb”, na pokładzie którego znajdował się jej syn Gwido.
Przypisy
Ustka Kategoria:Ustka