Podczas jednej takiej misji kapitan Picard odebrał transmisję od admirała Doughterty'ego, który poinformował go, że komandor Data doznał uszkodzenia i wziął do niewoli połączoną grupę obserwatorów Gwiezdnej Floty i rasy zwanej Sona na planecie zamieszkanej przez rasę Ba'ku.

Jak się okazało, Data został uszkodzony przez Sona, ponieważ odkrył dowód ich spisku z admirałem, mającym na celu relokację Ba'ku i zebranie promieniowania metafazowego z pierścieni otaczających planetę. Promieniowanie to miało bowiem właściwości odmładzające, które admirał Doughterty miał nadzieję wykorzystać dla dobra Federacji. Okazało się jednak, że Sona i Ba'ku to jedna i ta sama rasa, a zamiarem Sona była zemsta na Ba'ku i pozbawienie ich wpływu promieniowania.

Enterprise pod dowództwem komandora Rikera został wysłany poza obszar działania promieniowania, by nawiązać kontakt z Gwiezdną Flotą, natomiast Picard z garścią ochotników pozostał na planecie, by bronić Ba'ku przez wysiedleniem. Enterprise pokonał w czasie lotu dwa krążowniku Sona, odnosząc lekkie uszkodzenia oraz tracąc rdzeń warp (użyty do zamknięcia wyrwy podprzestrzennej wywołanej przez krążowniki) i jacht kapitański, którego Data użył do obrony Ba'ku.