thumb|Dwór Cadyka w Górze Kalwarii, 2023 W XIX w. wpływy Chabadu w chasydyzmie zyskały przewagę na terenie Polski i Litwy, a na wschodzie chasydyzm skłaniał się bardziej ku mistycyzmowi. Na przełomie XVIII i XIX w. umocniła się pozycja cadyka we wspólnocie, ponieważ uregulowano kwestię sukcesji, czyniąc z niego funkcję dziedziczną. To z kolei wzmocniło i skonsolidowało same wspólnoty, które od tej pory stały się stabilnymi ośrodkami wokół powstających dynastii cadyków, m.in. w Międzybożu, Bełzie, Przysusze, Kocku, Aleksandrowie Łódzkim (z dynastią Danzigerów; wyznawcy zwani popularnie „aleksanderami”) i w Górze Kalwarii (z rodem Alterów na czele; wyznawcy zwani popularnie „gerer”, od żydowskiej nazwy Góry Kalwarii).

Poszczególne ośrodki praktycznie nie utrzymywały ze sobą ściślejszych kontaktów. Jak napisała Eva Libitzky choć „gerowie” nastawieni byli bardziej intelektualnie, a „aleksanderowie” skłaniali się ku mistycyzmowi, pod względem ubioru, zachowania, modlitw i poglądów byli tak podobni, że mało kto, patrząc z zewnątrz, mógłby ich odróżnić. Ale dla nas, różnica była kolosalna – rebe z Aleksandrowa to oszust i nieuk, nie można ufać ani jemu, ani jego otumanionym zwolennikom, lepiej trzymać się od nich z daleka. Nasz rebe wprost przeciwnie: był prorokiem, który czyni cuda a jego obecność promieniała boskością.