W czasie agresji ZSRR na Polskę we wrześniu 1939 Busk został zajęty przez Armię Czerwoną. W początkach października założono tam jeniecki obóz pracy przymusowej. Przebywało w nim od 900 do 1200 jeńców polskich (szeregowcy i kilku ukrywających się oficerów). Obóz mieścił się w zabudowaniach folwarcznych majątku hr. Badeniego. Jeńców rozmieszczono w stajniach i szopach, pracowali przy kopaniu rowów przy drodze Lwów–Kijów. Za wykonanie normy otrzymywali 800 g chleba, dwa razy dziennie zupę i wieczorem herbatę. Kto nie wykonał normy, otrzymywał tylko 400 g chleba i raz zupę. Wysokość wypłaty za wykonaną pracę wahała się od 2 do 200 rubli miesięcznie. Chorym i tym, którzy nie mogli wykonać normy, kazano płacić za wikt i opierunek. W czasie robót ziemnych jeńcy nie mogli ze sobą rozmawiać. Ponieważ zimą było dużo odmrożeń, komendant obozu ustalił, że przy temperaturze poniżej –20 °C jeńcy będą pozostawać w obozie. Ubrań roboczych nie wydawano, warunki sanitarne były fatalne. Za niestawienie się do pracy karano karcerem i zmniejszeniem o połowę racji żywnościowej. Po ataku Niemiec na ZSRR 22 czerwca 1941 obóz został ewakuowany na Wschód. W ostatnich dniach czerwca 1941 roku NKWD zamordowało w miejscowym areszcie co najmniej 35 więźniów (Polaków i Ukraińców).