Czyngis-chan posłał delegację trzech ambasadorów, muzułmanina i dwóch Mongołów, uwolnienia karawany w Otrar oraz wydania mu Kair-chana. Mohammad rozkazał wymordować karawanę, ogolić Mongołów i na ich oczach ściąć muzułmanina, by dopiero wtedy pozwolić im powrócić do Czyngis-chana. Dla Czyngis-chana było to śmiertelnym afrontem, jako że posłów traktował jako nietykalnychArminius Vamb ry History of Bokhara from the Earliest Period down to the Present. Composed for the First Time after Oriental Known and Unknown Historical Manuscripts, , s. 117.
Na odbytej w Urgencz naradzie wojennej Mohammad – wbrew sugestiom wydania Mongołom otwartej walki – zadecydował o rozproszeniu swych wojsk, rozesłaniu ich do miejskich garnizonów i pozwoleniu dowódcom na prowadzenie samodzielnej walki. Być może przerosła go perspektywa dowodzenia ogromną, 400-tysięczną armią – być może bał się, że tak potężna siła może wymknąć się spod jego kontroli i obrócić się przeciwko niemu. Być może też uzyskał informacje, że podczas działań wojennych w Chinach sztuka oblężnicza nie była mocną stroną Czyngis-chana i jego wojska doświadczały poważnych trudności przy próbach zdobywania ufortyfikowanych pozycji.