Kto nigdy nie żył… – polski dramat filmowy z 2006 roku w reżyserii Andrzeja Seweryna.

Fabuła Ksiądz Jan jest byłym misjonarzem pracującym w przeszłości w Afryce. Obecnie posługuje w Warszawie i wspiera trudną młodzież, w szczególności osoby uzależnione od narkotyków. Ma z nimi bardzo dobry kontakt i łączą ich wzajemnie stosunki przyjacielskie. Nie podoba się to biskupowi i przełożonemu księdza, który chce zakończyć tę działalność, delegując księdza na dalsze studia do Rzymu. Nieoczekiwanie okresowe badania medyczne wykazują, że ksiądz Jan jest zarażony wirusem HIV. Ta wiadomość zmienia życie duchownego w koszmar. Ksiądz przeżywa szok, a na domiar złego na wieść o stanie zdrowia odtrąca go jego matka, nie okazując mu zrozumienia. Biskup i przełożony księdza również nie okazują mu zrozumienia. Wobec takiej sytuacji upada plan wysłania go do Włoch. Ksiądz postanawia przenieść się ze stolicy do klasztoru położonego na prowincji. Początkowo znajduje tam spokój przy pracy fizycznej na roli, jednak ostatecznie załamuje się i odchodzi, odrzucając przy tym lekarstwa. Przypadkowo w deszczową noc na leśnej drodze trafia na niego trójka młodych ludzi udająca się na koncert do Torunia. Ksiądz korzysta z ich uprzejmości i podróżuje wraz z nimi, aczkolwiek nie informuje ich o swojej tożsamości.