Natomiast 10 tysięcy pokojowych demonstrantów zebrało się pod budynkiem parlamentu na placu Lajosa Kossutha, gdzie tłum domagał się dymisji premiera.
thumb|250px|György Ekrem-Kemál, działacz skrajnie nacjonalistyczny, syn powstańca z 1956 roku, przemawia przed budynkiem parlamentu, 18 września 2006 W nocy z 22 na 23 października węgierska policja złamała umowę zawartą z demonstrantami. Umowa stanowiła, że policja otoczy protestujących kordonem oraz odgrodzi ich specjalnym parawanem od oficjalnych obchodów rocznicy rewolucji z 1956 roku, a niedługo przed tymi obchodami wejdzie na teren demonstracji i skontroluje demonstrantów pod kątem posiadania przez nich niebezpiecznych przedmiotów. Policja jednak używając siły brutalnie rozpędziła demonstrację i sprzątnęła miasteczko namiotowe stworzone przez protestujących. Protestującym udało się uruchomić muzealny czołg T-34-85 będący elementem rocznicowej wystawy i użyć go w walkach z policją.
Rezultat Wzburzenie Węgrów przyczyną manifestacji (skandaliczna treść przemowy Ferenca Gyurcsány’iego i postępowanie w związku z nią) i poczucie